Czarnecki nie pojawi się na ceremonii Augustyna. „Wyróżnienie to policzek dla działaczy Solidarności”.

Poseł Krzysztof Czarnecki odmówił udziału w ceremonii odznaczenia byłego senatora Mieczysława Augustyna odznaką za zasługi dla ochrony praw człowieka. Jego zdaniem, życiorys byłego już senatora gryzie się z szykowanym wyróżnieniem.

Ceremonia wręczenia odznaki honorowej za zasługi dla ochrony praw człowieka dla byłego senatora Mieczysława Augustyna ma się odbyć 5 września w Regionalnym Centrum Kultury w Pile. Zaproszenie m.in. dla posła Krzysztofa Czarneckiego wystosował Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

-Nie wiem czy rzecznik do końca analizował działalność senatora i jego życiorys. W uzasadnieniu podano życiorys, ale dopiero po 1990 roku. A co było przed 1990 rokiem? Między innymi nurt solidarnościowy i protesty represjonowanych Polaków, którzy żądali demokracji. Pan Mieczysław Augustyn w tamtym okresie działał w Tymczasowej Radzie Krajowej PRON, która z ramienia PZPR popierała reżim Jaruzelskiego, stan wojenny, a więc działania przeciw ruchowi narodowemu związanemu z Solidarnością – mówi poseł Krzysztof Czarnecki.

Jak zapewnił, mimo otrzymania zaproszenia, nie weźmie udziału w uroczystości odznaczenia byłego senatora.

– Nie będę uczestniczył w spotkaniu, gdzie odznacza się osobę, która w pewnym okresie swojego życia działała przeciwko ruchowi Solidarności i ludziom z nim związanym, a ja też do tej grupy należę. Uważam, że to policzek dla działaczy w 40. rocznicę podpisania porozumienia o powstaniu Solidarności – wyjaśnia poseł Czarnecki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *