wtorek, 18 czerwca, 2024

Drogowy szeryf z Piły (WIDEO)

W ostatnim czasie wiele mówi się o tak zwanych szeryfach drogowych, czyli osobach, które same ustalają reguły jazdy samochodem. Jeden z nich wpadł w Pile. Pech chciał, że jego akcję nagrywano na kamerę.

 

Szeryfowanie na drodze nie jest zjawiskiem nowym, ale w ostatnim czasie, dzięki zastosowaniu kamer w samochodach coraz częściej takie przykłady są piętnowane, a nawet karane przez policję, która na podstawie zapisu wideo może wystawić mandat.

 

Najprawdopodobniej tak będzie w przypadku kierowcy, który swoje zasady narzucał innemu uczestnikowi ruchu na alei Wojska Polskiego.

 

21 thoughts on “Drogowy szeryf z Piły (WIDEO)

  1. Hm… No kawał… wiadomo. Ale… Podobno takich nagrań nie można wykorzystywać ponieważ urządzenia te nie posiadają stosownych certyfikatów. Takie orzeczenie wydała policja w przypadku zarejestrowania przekroczenia prędkości przez swoich kolegów o 40 km/h w terenie zabudowanym. Oczywiście kłopoty ma rejestrujący.

    1. W odniesieniu do prędkości, to zgoda. Mierzy się ją przy pomocy urządzeń pomiarowych, które powinny być legalizowane. Tutaj jest coś innego: utrudnianie ruchu (celowe), czyli jak sądzę wykroczenie z art. 19. ust. 2 pkt. 1) i 2) pord, no i super kwiatek – wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Kamera rejestrująca takie zachowanie nie musi być legalizowana i filmik powinien (o ile jeszcze tam nie trafił) jak najszybciej znaleźć się w Wydziale Ruchu Drogowego KPP.

      1. Mamy jeszcze: nie sygnalizowanie zmiany pasa ruchu (w momencie zajeżdżania), przekraczanie linii ciągłej przed przejściem dla pieszych i na samym przejściu.

        1. A gdyby się uprzeć to na rondzie: wjazd za sygnalizator nr 1 – światło czerwone, wjazd za sygnalizator nr 2 – światło żółte, co też jest wykroczeniem.

  2. Koles powinien jeszcze dostac małe co nie co za wjechanie na rondo na czerwonym swietle. Odechce sie tempakowi takich akcji. No i poza tym trzeba tempic takie zachowania, takze jak najbardziej jestem za wysyłaniem filmikow policji. Bo wbrew niektórym opiniom jest to postawa obywatelska.

  3. co wy powiecie? nikt nie zauwazyl kto nagrywal cala akcje? pan instruktor z Elki, ktory sam nie zna przepisow!jakim prawem auto jechalo tak wolno lewym pasem?!?!?! przeciez to jest jawne utrudnianie ruchu!!!!!! lewy pas sluzy do poruszania sie szybciej od samochodow jadacych prawym pasem i do wyprzedzenia!!!!!! porazka i mam nadzieje ze instruktor sam zostanie ukarany!!!

    1. Czyżby odezwał się bohater nagrania? Obejrzałem kilka razy filmik i nie zauważyłem nic, co by wskazywało, że był to instruktor w L-ce. Poza tym miszczu to, że ktoś popełnia wykroczenie, nie upoważnia nikogo do popełnienia czterech wykroczeń. Moim zadaniem zarobiłeś jakieś 1000 zł i ok. 10 punktów.

      1. Nie wiem, czy sugerujesz, że to niby ja jechałem, ale jesteś w błędzie. Natomiast w pełni zgadzam się z Tobą, że to policja jest od ścigania przestępstw, a nie „szeryfowie”. Co to miało w ogóle być? Dla mnie – pokaz buractwa.

        1. Kolego przyjrzyj się dokładnie odnośnikom i zobacz kto pisał o szczegółach, których nie widać na filmie? Nie, nie pisałem o Tobie. 🙂

        1. Że nie lepszy? No bez przesady. Facio nagrywający nikomu drogi nie zajechał i nie pocisnął na czerwonym przez skrzyżowanie.

            1. Ok, może i blokował – z całą pewnością nie robił tego celowo. Natomiast ten szajbus celowo hamował, uniemożliwiał zmianę pasa, a na koniec przejechał na czerwonym. Nadal uważasz, że wina obu zawodników jest taka sama? Że „nagrywający nie jest nic lepszy”?

              1. Oczywiście. Kto sam nie stosuje się do zasad nie powinien oceniać innych. Skąd wiadomo że nie robił tego celowo. A jeśli nawet, to czy niecelowe potrącenie lub kolizja zwalnia sprawcę z odpowiedzialności?

    1. Jak ktoś stanie za tobą Mercedesem SLS to też zapłacisz mandat za utrudnianie mu ruszania? Głupoty piszesz, nie można karać za to, że ktoś jedzie jak człowiek. Spieszysz się, to zacytuję scenkę z pewnego polskiego filmu „Na autostradę spier.alaj”.

      1. W tym miejscu należy dodać, że na autostradzie max. prędkość to 140 km/h, o czym wielu „mistrzów kierownicy” zdaje się nie pamiętać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *