Lód może zagrażać zdrowiu i życiu

Grubość pokrywy lodowej na akwenach w Pile i okolicach drastycznie spada. W tej sytuacji nawet przeszkoleni strażacy dmuchają na zimne, jednocześnie apelując, by absolutnie nie wchodzić na zamarznięte tafle.

Jeszcze w minionym tygodniu grubość pokrywy lodowej w naszym regionie wynosiła mniej więcej 20 centymetrów, choć warto pamiętać, że różni się ona w zależności od odległości badanego miejsca od brzegu, jego wystawienia na działanie promieni słonecznych i wielu innych czynników. Wysokie temperatury sprawiły, że grubość pokrywy lodowej jeszcze bardziej zmniejszyła się, a wchodzenie na lód może już zagrażać zdrowiu i życiu.

-Ten lód zaczyna się topić i prosimy, by w ogóle na niego nie wchodzić. On kruszeje, robi sobie coraz mniej stabilny i jakiekolwiek wejście zagraża zdrowiu i życiu – mówi Paweł Kamiński, rzecznik pilskich strażaków.

Z lodem nie ma więc zabawy. Zdają sobie z tego sprawę strażacy, którzy biorą udział w podlodowym szkoleniu dla nurków. Nawet ci doświadczeni i dobrze wyposażeni strażacy nie ćwiczą już na środku jeziora, tak jak wcześniej, a bliżej brzegu, by nie prowokować niebezpiecznych sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *