sobota, 13 lipca, 2024

Ponad 750 zwierząt w pilskim schronisku padło lub poddano eutanazji!

W ciągu zaledwie trzech ostatnich lat w pilskim schronisku na Leszkowie, którego właścicielem jest miasto padły lub zostały poddane eutanazji aż 763 psy i koty. Przerażające dane udostępnił Powiatowy Lekarz Weterynarii w Pile.

 

Atmosfera wokół pilskiego schroniska od wielu miesięcy jest bardzo napięta. Jakiś czas temu próbował uspokajać ją prezydent Piły Piotr Głowski, który podczas konferencji prasowej bronił się twierdząc, iż wszystko jest w jak najlepszym porządku, a zwierzęta mają odpowiednią opiekę.

 

Kłam temu stwierdzeniu zadał Powiatowy Lekarz Weterynarii, który na wniosek starosty pilskiego Eligiusza Komarowskiego udostępnił pełne dane dotyczące stanu zwierząt znajdujących się w schronisku na Leszkowie.

 

Okazuje się, że w 2013 roku eutanazji poddano 43 psy, a dodatkowo jako zwierzęta padłe zakwalifikowano 179 psów i 12 kotów. Łącznie w schronisku w 2013 roku żywota dokonały więc 234 zwierzęta. Z kolei w 2014 roku schroniska z powodu eutanazji lub padnięcia nie opuściło dokładnie 227 zwierząt. Rok później, a więc w 2015 pobito niechlubny rekord – 302 padłe lub poddane eutanazji psy i koty.

 

Dla mnie jest to niepokojący sygnał. Znak, że należy zwrócić uwagę na działanie schroniska w Pile. Konieczna jest przede wszystkim pomoc. Tak aby w ramach możliwości, którymi dysponuję jako mieszkaniec Piły, wpłynąć jakkolwiek pozytywnie na poprawę sytuacji. Pomimo tego, że jako starosta nie mam wpływu i nie odpowiadam za działalność schroniska to…postanowiłem zadziałać tak aby uzdrowić tę sytuację, a nie udawać, że problem nie istnieje. Więcej informacji przedstawię w za kilka dni – zapowiedział starosta pilski Eligiusz Komarowski pod wpisem, który udostępnił na facebooku.

 

14671276_1024411461018448_1533010547969984069_n

4 thoughts on “Ponad 750 zwierząt w pilskim schronisku padło lub poddano eutanazji!

  1. Rozumiem, ze sprawy zwierzat nie da sie rozwiazac. Nie mozna wprowadzic prawa mówiącego o tym, że kazde zwierze domowe (ograniczmy to do psów i kotów) jest przypisane do konkretnej osoby wlasciciela (jak samochód) i ma np. chipa (tak jak samochod dowod rej.) i nie mozna go ot tak sobie porzucic, zostawic, itp. bez konsekwencji… ale to trzeba chciec!!!

  2. Włascicielem schroniska nie jest miasto ale prywatny własciciel ZENON JEŻDŻEWSKI rowniez lekarz weterynarii ktory ma wszystko i wszystkich gdzies. Najwazniejsza dla niego jest kasa ale nie zwierzeta. Za nic ma swoich pracownikow i szczegolnie zwierzeta.

  3. ale jeśli ktoś zauważa nieprawidłowości to trzeba zgłaszać to na policję albo poprosić straż, która zajmuje się prawami zwierząt, nie wierzę, że nic nie da się zrobić, przede wszystkim trzeba porządnie nagłośnić tę sprawę medialnie

  4. Eutanazja dotyczy ludzi. Zwierzęta się usypia. Co prawda każdy może być kretynem, ale od powiatowego „weteryniarza” można wymagać trochę więcej, niż od byle redaktora.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *